Suszone śliwki są znane i spożywane już od kilku tysięcy lat. Początkowo uprawiane były w krajach Kaukazu, Środkowej Azji oraz Bliskiego Wschodu. Stamtąd przywędrowały do krajów śródziemnomorskich i na północ Europy. Natomiast do Ameryki dotarły dzięki angielskim kolonistom.
Owoce te dzięki takim składnikom jak związki mineralne, antyoksydanty, błonnik pokarmowy, witaminę A, żelazo, fosfor mają wiele zalet, które zachęcają do spożywania ich każdego dnia. Suszone śliwki poprawiają apetyt, regulują trawienie, chronią przed wolnymi rodnikami, zapobiegają chorobie wieńcowej, przyczyniają się do obniżenia ciśnienia tętniczego oraz do zmniejszenia zagrożenia chorobą nowotworową. Zawarte w nich kwasy organiczne, jabłkowe i winowe oczyszczają przewód pokarmowy oraz komórki z cholesterolu i tłuszczów. Ułatwiają spalanie tłuszczu. Suszone owoce są cenniejsze niż świeże, gdyż są bogatszym źródłem witamin. Jednak należy pamiętać, że suszone śliwki są bardziej kaloryczne od świeżych owoców, dlatego też należy spożywać je z umiarem. Ze względu na wysoką zawartość fosforu i żelaza zalecane są wegetarianom.
Poza tym często używa się ich do ciast, sałatek, mięs, utrzymują wilgoć i tym samym przedłużają trwałość wypieków.